Razem ponad podziałami

Kategoria:
Polityka
Dodany:
10.12.13 22:10
Lubię:
Nelson Mandela był jedną z najważniejszych postaci XX wieku. Przyczyniając się do walki o prawa osób ciemnoskórych w RPA tak naprawdę walczył o prawa człowieka w świecie. Dzięki niemu, mimo przeciwności, świat dokonał ogromnego kroku naprzód. 
Brazylia, w której, wedle ostatniego spisu powszechnego przeprowadzonego w 2010 r., ponad połowa ludności ma pochodzenie afrykańskie, nie jest odposobniona w bólu po tej stracie. Prezydent Dilma Rousseff, była jednym z mówców na uroczystościach pogrzebowych. Składając hołd Nelsonowi Mandeli podkreśliła, że działalność południowoafrykańskiego przywódcy była źródłem inspiracji do walk o prawa człowieka nie tylko w Afryce, ale i w Ameryce Łacińskiej. Prezydent podkreśliła także, że podobnie jak obywatele RPA, w tej smutnej chwili płacze także naród brazylijski, dumny z tego, że w jego żyłach płynie afrykańska krew. 
 
 
Tym co zwróciło uwagę świata jest także pytanie na ile zasady, zgodnie z którymi politycy (i nie tylko!) powinni porozumiewać się ponad podziałami są wcielane w życie. I należy przyznać, że Brazylia przy tej okazji dała doskonały przykład. Na uroczystości pogrzebowe do RPA pojechało aż pięciu przedstawicieli tego największego południowoamerykańskiego kraju. Obok samej prezydent Dilmy Rousseff było także czterech jej poprzedników: José Sarney, Fernando Collor, Fernando Henrique Cardoso i Luiz Inácio Lula da Silva. W tej piątce osobistości istnieje wiele przeciwieństw, są to w dużej mierze politycy wobec siebie opozycyjni. Jednak wobec tego wydarzenia stworzyli grupę, która poleciała do RPA razem, jednym samolotem, wznosząc się ponad podziałami.
 
 
Tymczasem obecny i były prezydenci Francji (François Hollande i Nicolas Sarkozy) nie tylko przylecieli oddzielnie, ale na tyle na ile to możliwe unikali wzajemnych kontaktów. Do czego prowadzi oddzielne latanie prezydenta i premiera wiemy w Polsce najlepiej. Grupa prezydentów brazylijskich zdała ten egzamin. Dlatego ciekawe jest porównanie w tym kontekście Brazylii z innymi krajami, zwłaszcza w obliczu krytyk funkcjonowania demokracji brazylijskiej.
 
Janina Petelczyc
 
Zdjęcia: